Baśnie wRóże | Lech, Czech i Rus we Włocławku
Baśnie wRóże. Prowadzę warsztaty bibio- i bajko- terapeutyczne, w których chcę pobudzać do twórczego myślenia oraz rozwijać umiejętności fantazjowania. Fantazjowanie pozwala nam bowiem dostrzegać pozytywne strony życia, cieszyć się małymi rzeczami i dostrzegać piękno tam, gdzie inni go nie widzą.
storytelling, bajki, baśnie, Poznań, Wielkopolska, opowiadanie, dziecięce fantazje
1886
post-template-default,single,single-post,postid-1886,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Lech, Czech i Rus we Włocławku

Lech, Czech i Rus we Włocławku

Dawno temu liczne plemiona Słowian przemierzały puszczę w poszukiwaniu nowego domu. Z kolei całkiem niedawno razem z Wojtkiem Tatarynowiczem jechaliśmy do Włocławka. Chociaż nasza wyprawa w niczym nie przypominała wędrówki przodków, moja skłonność do popełniania pomyłek doprowadziła do spóźnienia. Już jakiś czas temu ustalono, że nie nadaję się na pilota, a moje kolejne poczynania w czasie i przestrzeni jedynie potwierdzają tę teorię.

Pomimo pomyłki dotyczącej miejsca występu wreszcie  dotarliśmy do Filii dziecięcej nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Z. Arentowicza we Włocławku. Spotkanie z baśnią zrealizowane w ramach projektu „Czas na nasz wolny czas… z książką i biblioteką” finansowanego przez Urząd Miasta Włocławek było wyjątkowo udane. Ogromne podziękowania należą się pełnym optymizmu i zaangażowania pracownicom biblioteki. Jedyną jasną stroną spóźnienia okazał się fakt, że po raz pierwszy nie zdążyłam zdenerwować się na widok kamery. Niestety pomimo satysfakcji, jaką czerpię z kontaktu ze współuczestnikami opowieści, nadal odczuwam ogromny stres przed obiektywem. Tym razem jednak Lech, Czech i Rus prowadzili plemiona słowiańskie, nie zważając na obecność telewizji regionalnej.

Legenda „O orlim gnieździe”, doskonale znana dzieciom, stanowiła pretekst do przedstawienia wyboru baśni trzech narodów. Lech miał być według starego podania pogodny i szczery, Rus poważny i zamknięty w sobie, a Czech sprytny i skory do żartów. Czy te właśnie cechy odziedziczyli po legendarnych wodzach ich potomkowie i czy można je dostrzec w ich baśniach? Wbrew pozorom baśnie polskie, czeskie oraz rosyjskie nie różnią się od siebie aż tak bardzo. Ich wspólną cechą są zmagania z ciężkim losem, rozliczne przeciwności, które stoją na drodze do jego odmiany oraz nieoczywisty, zaskakujący humor. Największą uwagę przykuła baśń rosyjska. Potrójne powtórzenia, klasyczna forma i wyjątkowo wartka akcja sprawiły, że „Dzikie gęsi” wywołały sporo emocji. Po opowieściach uczestnicy spotkania mogli dowiedzieć się czegoś o instrumentach, a nawet sami wypróbować ich brzmienie.

Spotkanie we włocławskiej bibliotece było dla mnie poniekąd przełomowe, gdyż doprowadziło do stworzenia pierwszego, spójnego programu. Opowiadam zarówno baśnie, jak historie zaczerpnięte z literatury. Miałam okazję interpretować opowiadanie Artura Conan Doyle’a, a nawet anegdoty z własnego życia. Szczególnie upodobałam sobie barwne opowieści bliskiego wschodu oraz pełne absurdów baśnie bałkańskie. Przyznaję, że wciąż szukam nowych historii, dlatego nigdy nie udało mi się ustalić konkretnego zestawu opowieści. Inaczej jest z „Baśniami Lecha, Czecha i Rusa”, które tworzą wspaniały, barwny koktajl, na tyle spójny bym mogła określić go mianem programu. Już 20.10.2018 w Klubie Osiedlowym „Dębczak” na os. Dębina 107, będzie można usłyszeć baśnie potomków bohaterów legendy „O orlim gnieździe”. Na spotkanie z baśnią różnorodną, a jednak swojską serdecznie zapraszam!

Plakat

No Comments

Post A Comment