Baśnie wRóże | Kolejna przygoda ze słowem i okrucieństwo geografii
Baśnie wRóże. Prowadzę warsztaty bibio- i bajko- terapeutyczne, w których chcę pobudzać do twórczego myślenia oraz rozwijać umiejętności fantazjowania. Fantazjowanie pozwala nam bowiem dostrzegać pozytywne strony życia, cieszyć się małymi rzeczami i dostrzegać piękno tam, gdzie inni go nie widzą.
storytelling, bajki, baśnie, Poznań, Wielkopolska, opowiadanie, dziecięce fantazje
1450
post-template-default,single,single-post,postid-1450,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Kolejna przygoda ze słowem i okrucieństwo geografii

Kolejna przygoda ze słowem i okrucieństwo geografii

Kiedyś przerażała mnie każda myśl o występach publicznych. Jednak niezależnie od moich lęków, nigdy nie przepadałam za barwą własnego głosu, a z kolei jego brzmienia na nagraniach, wprost nie znosiłam! Jak to się więc stało, że rozpoczęłam przygodę z podcastami? I czym są w ogóle podcasty?

Kilka tygodni temu napisał do mnie Krystian Zych, podcaster, szkoleniowiec, specjalista IT, który miał w planach produkcję podcastu o książkach dla dzieci oraz młodzieży i szukał partnera merytorycznego. Przyznaję się, że musiałam sprawdzić czym właściwie jest podcast, gdyż po raz pierwszy spotkałam się z tym terminem. Po telefonicznym wyjaśnieniu wszystkich wątpliwości, które mnie dręczyły odnośnie walorów mojego głosu, spotkaliśmy się. Od tego czasu powstały trzy nagrania, wchodzące w skład cyklu Co się czyta.

Podcast to najprościej rzecz ujmując, audycja dostępna przez Internet w postaci odcinków, najczęściej w formacie mp3. Określenie Podcast jest zbitką słowną nazwy – iPod oraz słowa broadcast, oznaczającego transmisję, przekaz. Termin, który stworzył dziennikarz The Guardian, Ben Hammersley na stałe zagościł w języku angielskim. Najlepszym dowodem na to jest uznanie przez New Oxford Dictionary określenia „podcast” za najważniejsze nowe słowo 2005 roku. W czasach przytłaczającego nadmiaru informacji podcasting umożliwia szybkie uzyskanie interesujących treści multimedialnych. W sieci można znaleźć podcasty na praktycznie każdy temat, amatorskie oraz profesjonalne, nie ustępujące w niczym programom radiowym, bądź telewizyjnym. Podcasty mogą służyć zarówno celom rozrywkowym, jak i edukacyjnym. W Polsce są nadal mało znane, a te nagrywane w wyniku prywatnych inicjatyw liczą sobie zwykle kilka odcinków. Jako jedne z pierwszych, do nowego medium przekonało się Polskie Radio Szczecin, które od 2005 roku rozpowszechnia audycję poświęconą nowym technologiom – Trącić myszką. Również programów Polskiego Radia, RMF FM oraz Radia Zet można wysłuchać w formie podcastów.

Jaki jest sens tworzenia podcastów i czy mają one jakąś przewagę nad audycjami radiowymi, które znamy? Mają! Sama się o tym przekonałam. Będąc w pracy nie mogłam wysłuchać rozmowy Szymona Góralczyka, opowiadacza z Karawany Opowieści , przeprowadzonej dla Polskiego Radia w audycji cyklicznej Godzina Wychowawcza. Dzięki udostępnieniu programu w formie nagrania głos Szymona towarzyszył mi wieczorem… podczas prasowania. Ciekawe, że zaledwie dwa dni wcześniej rozmawiałam na ten temat z Szymonem i okazało się, że termin podcast, nie był mu znany. Termin, ale jak się okazało nie sama forma nagrania, które można odsłuchać w dowolnym momencie. Przypuszczam, że to dotyczy większości z nas. Podcasty w sposób naturalny zadomawiają się powoli w naszym życiu. Wygodnie jest bowiem posłuchać ulubionej audycji o wybranej przez siebie porze.

Początki, jak to zwykle początki bywają nie należały do najłatwiejszych. Krystian, odpowiedzialny za wszystkie kwestie techniczne, po tym jak zalałam go falą samokrytycyzmu, stał się w moich oczach na oazą cierpliwości i spokoju. Zdaję sobie jednak sprawę, że po którejś z kolei prośbie o poprawkę, jedyną słuszną odpowiedzią jest: Mam Cię w nosie. Zwykle z wielkim zapałem sama sobie wytykam różne błędy. Przyznaję, że pierwszy odcinek mnie kompletnie załamał. Przerósł mnie nie tylko ogrom moich potknięć językowych, ale przede wszystkim błędy merytoryczne. Nagminnie myliłam bowiem kraje skandynawskie, umieszczając zamiennie autorów szwedzkich w Norwegi i norweskich w Szwecji! Wyraziłam nawet opinię na temat tłumaczenia z niemieckiego… prawdopodobnie zasłyszaną, gdyż nie znam niemieckiego. Przeraziło mnie to, dlatego przy realizacji kolejnego odcinka zrobiłam sobie szczegółowe notatki dotyczące nazwisk i krajów oraz bardziej zwracałam uwagę na ogólny przepływ myśli, uważając by wszystkie były moimi własnymi. Dzięki temu, przy drugim i trzecim odcinku martwiło mnie jedynie plątanie się, łykanie powietrza i jęki namysłu, rzadkie bo rzadkie, ale występujące. Staram się jednak nie być smutnym samokrytycznym psem. Muszę po prostu pracować, by z czasem i te rzeczy uległy poprawie. Jak na razie pomysły na tematy kolejnych odcinków piętrzą się bez opamiętania, a realizatorzy nie tracą zapału i nie próżnują.

Odkąd dałam się usłyszeć, od czasu do czasu ktoś wspominał, że lubi mój głos. Najpierw mnie to dziwiło i dopatrywałam się podstępu w nienależnych mi, moim zdaniem, komplementach. Potem uznałam, że rzeczywiście ludzie, którzy tak mówią są szczerzy. Niczego nie usiłują mi sprzedać, nie zamierzają wyprowadzić mnie w ciemny las, ani nie mają żadnego innego interesu w zachwalaniu mojego „górnozgłoskowego r”. W końcu pogodziłam się z faktem, że mój głos może się podobać, ale nadal wzdragałam się przed jego utrwalaniem. O ile to tylko było możliwe nie sporządzałam nagrań na użytek publiczny. Podcasty powoli zmieniają ten stan rzeczy. To dobrze.

 

Informacje o podcaście pochodzą ze strony:

https://podcastsportowy.wordpress.com/podcast-a-co-to-jest/

No Comments

Post A Comment