Baśnie wRóże | Blog
Baśnie wRóże. Prowadzę warsztaty bibio- i bajko- terapeutyczne, w których chcę pobudzać do twórczego myślenia oraz rozwijać umiejętności fantazjowania. Fantazjowanie pozwala nam bowiem dostrzegać pozytywne strony życia, cieszyć się małymi rzeczami i dostrzegać piękno tam, gdzie inni go nie widzą.
storytelling, bajki, baśnie, Poznań, Wielkopolska, opowiadanie, dziecięce fantazje
444
paged,page-template,page-template-blog-compound,page-template-blog-compound-php,page,page-id-444,page-child,parent-pageid-332,paged-3,page-paged-3,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Blog

Rozważania / 20.04.2017

Niekiedy przedmioty zdają się przejmować kontrolę nad naszym życiem. Moim, z całkiem dobrym skutkiem, próbują sterować książki. Czasem wkradają się w nie ostrożnie, a kiedy indziej dosłownie zwalają się na mnie. Najczęściej z parapetu.
pisze się / 01.04.2017

Nadeszła wiosna i jak to polska wiosna bywa, jest nieco kapryśna. Raz raczy nas słońcem, a raz traktuje chłodno i... mokro. Niezależnie do jej fanaberii powoli porzucam ciepłe swetry i fantazje o bałwanach śniegowych, a książki które wieją chłodem zamieniam na literaturę bardziej słoneczną.
dzieje się / 28.03.2017

W sobotę planowałam wybrać się na Targi Książka dla dzieci młodzieży i rodziców. Zrządzeniem losu znalazłam się w zupełnie innym miejscu i miałam okazję podejrzeć i podsłuchać jak powstaje kolejna literacka opowieść. Był to proces niezwykły, gdyż uczestniczyli w nim przyszli czytelnicy.
dzieje się / 25.03.2017

Czasem brakuje mi słów. Wtedy milczę, czując że pogrążam się w bełkocie, który mnie otacza. Gdy próbuję przebić się w tym chaosie, moje słowa same się plączą, stają bezładne i tracą swój sens, a ja wycofuję się do bezpiecznej skorupy milczenia. Może to stres, a może... okrucieństwo metafor.
dzieje się / 06.03.2017

Rzadko przebywam umysłem w swoich czasach, ale ostatnio moje myśli zazwyczaj swobodnie snujące się na przełomie wieku XIX i XX, zaczęły migrować do średniowiecza. Stało się to po części dzięki Królowej Andegaweńskiej, a po części dzięki Kazimierzowi Królewiczowi, którzy skłonili mnie do zastanowienia się nad zawiłością losów rodów królewskich.
dzieje się / 05.03.2017

Pewien zaskakujący, ale bardzo miły telefon sprawił, że 02.04.17, w czwartek dojechałam na Ogrody, skąd ruszyłam autobusem podmiejskim do Lusowa. Oczywiście padało. Zawsze gdy wybieram się za miasto - pada. Potwierdza, to zdaje się jedno z praw Murphy'ego, chociaż nie jestem pewna, czy wymienia mnie z nazwiska.