Baśnie wRóże | Blog
Baśnie wRóże. Prowadzę warsztaty bibio- i bajko- terapeutyczne, w których chcę pobudzać do twórczego myślenia oraz rozwijać umiejętności fantazjowania. Fantazjowanie pozwala nam bowiem dostrzegać pozytywne strony życia, cieszyć się małymi rzeczami i dostrzegać piękno tam, gdzie inni go nie widzą.
storytelling, bajki, baśnie, Poznań, Wielkopolska, opowiadanie, dziecięce fantazje
444
page-template,page-template-blog-compound,page-template-blog-compound-php,page,page-id-444,page-child,parent-pageid-332,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Blog

dzieje się, Rozważania / 09.11.2017

4 listopada 2017 roku w Centrum Kultury Zamek  miała miejsce kolejna, jak to twierdzą bardziej zorientowani, już X Noc 1001 Baśni. Sami organizatorzy nie liczą odsłon wydarzenia. Najważniejsze, że baśni się. Noc 1001 Baśni jest cykliczną imprezą, organizowaną przez grupę Baśnie Właśnie, w skład której obecnie...

opowiastki / 29.10.2017

Gdy wyjeżdża się pociągiem z miasta, na niewielkim wzniesieniu można dostrzec samotny dom otoczony rozległym, nieco zaniedbanym, ogrodem. Gdyby właściciel zechciał go sprzedać zapewne w ofercie pojawiłyby się takie określenia jak: „malowniczo usytuowany”, „klimatyczny”, „blisko natury” czy „przytulny”. Możliwe, że przy dużej wyobraźni ogłoszeniodawcy wspomnianą posiadłość przedstawiono by w ofercie jako wiejski domek z ogrodem w stylu angielskim, co jest doskonałą nazwą dla zaniedbanego skrawka zieleni. Czasem pasażerowie pociągów, które zazwyczaj zwalniały w tym miejscu, mogli zobaczyć wysokiego starszego pana w dżinsach i wytartej, burej kamizelce. Niekiedy mężczyźnie towarzyszył mały, kudłaty kundelek, skaczący wesoło przy jego nodze.
dzieje się, Rozważania / 23.09.2017

16 września 2017 roku, na Placu Wolności w Poznaniu odbył się VII Dzień Organizacji Pozarządowych, który rozpoczął VII Poznański Tydzień Organizacji Pozarządowych. Chociaż wietrzna pogoda sugerowała raczej początek jesieni niż końcówkę lata, wydarzenie przyciągnęło licznych zainteresowanych.
Rozważania / 28.08.2017

Dokonałam odkrycia! Nie był to wprawdzie Rękopis znaleziony w Saragossie, a legenda znaleziona w roletce z różaną wodą perfumowaną. Pudełko, poza zakupionym na wakacjach drobiazgiem, zawierało ciasno zwinięty rulonik z tekstem zatytułowanym: The Legend of the Rose, zgodnie z którym:
pisze się / 04.08.2017

Dzielenie się ciekawymi ilustracjami znalezionymi w sieci może okazać się szalenie niebezpieczne. Prześliczna jest ta tęczowa pustynia! Po takiej mogłyby spacerować wielbłądorożce! Powinnaś napisać o tym bajkę. Powinnyśmy być jej głównymi bohaterkami. Mogłaby się tam także zaleźć płonąca przyczepa kempingowa z mojego snu. Historia powstała. Wprawdzie nie ma w niej przyczepy kempingowej, ale pożaru nie zabrakło. Teraz kiedy oficjalna wersja papierowa znalazła się w rękach inspiratorki opowieści, bajką przeznaczoną raczej dla dorosłych dzielę się z resztą świata, czyli z jakimiś trzema osobami, które czytają mojego bloga ;)

dzieje się / 18.06.2017

Podobno wykazano, że szydełkowanie i robienie na drutach zwiększa naszą koncentrację, pozwala się odprężyć, a rytmiczny, powtarzalny charakter tych czynności, pomaga zredukować stres oraz obniżyć ciśnienie. To zapewne sprawka amerykańskich naukowców, którzy nie ustają w swych eksploracyjnych działaniach. Pewnym jednak jest, że dzierganie uspokaja i wycisza. Przynajmniej na mnie działa w ten sposób. Niedawno mój znajomy stwierdził, że biorąc pod uwagę ilość moich robótek, muszę być bardzo nerwową osobą. Całkiem możliwe.